GRACZE W KLANIE:
MOH Warfighter
Battlefield 3

gracze Lider Klanu REKSIO 1 PL
gracze gen. Konar
gracze gen. Jahna1
gracze gen. Roburs
gracze gen.broni. Eranoxx
gracze ppłk. Neilipryde
gracze ppłk PCMrówa
gracze ppłk. Yard74
gracze st.chor.szt PJKonar
gracze st.chor.szt. JacolPL
gracze st.chor.szt. maximus
gracze st.chor.szt. Michaaal
gracze chor. InezPL
gracze mł.chor. Janosik
gracze st.sierż. Paala
gracze st.sierż. Bolek_1983
gracze st.sierż. Afryt
gracze plut. Ibum78
gracze plut. Przemasan
gracze plut. Yogidzw
gracze plut. gom3z_Ns
gracze plut. Elfalk
gracze plut. Toro6911
gracze plut. Mosqito
gracze plut. Oju-Moxi
gracze plut. Orbital74pl
gracze plut. QuaiL2048
gracze plut. Tcygal
gracze st.kpr. Wasserman-100
gracze st.kpr. Chudy1980
gracze kpr. Łukaszkon84
gracze kpr. Pastor
gracze kpr. TaziuPL
gracze kpr. Pewex
gracze st.szer 31saalib31
gracze st.szer. sokar444
gracze st.szer SpawNiaK82
gracze st.szer. Jerzol75
gracze st.szer. Mari0k284
gracze st.szer. Lokochico_PL
gracze st.szer. Lomaz
gracze szer. RZyrafa-Fa-Fa
gracze szer. Lukasdz123
gracze szer. DziQ
gracze Urlop Rutek
gracze Urlop Darekins
gracze Przyjaciel BenioPL
gracze przyjaciel Rucio
gracze Urlop Silgan74
free counters

MEMBERS MAPS

MAPA POS-u  Members Maps

Witamy.

Historia naszego klanu rozpoczęła się w czasach, gdy większość z Nas fascynowała się jedną z odsłon gry Medal of Honor – Airborne. Gra zachwycała grafiką, dynamiką a przede wszystkim tak miłym każdemu polskiemu graczowi klimatem.

Kilku rodzimych fanów tej gry spotykało się regularnie na różnych serwerach i wymieniało między sobą jak i innymi graczami z całego świata pociski, granaty, rakiety z wyrzutni przeciwpancernych i inne atrybuty miłości i pokoju na Ziemi. Z czasem zauważyli, że dużą radość sprawia im wspólne granie. Jeszcze większą gdy w czołówkach list były polskie nazwy. Co ciekawe, ludzie , którzy w życiu codziennym mieli często całkowicie różny światopogląd podczas gry zapominali o wszystkim, jednoczyli się we wspólnej walce. Czuli dumę, gdy gracze z innych części Świata gratulowali im gry. Ale również konsternację, gdy padało pod ich adresem niepochlebne zdania…Jako jednostki pomimo znakomitej gry w wielu przypadkach znaczyli niewiele. To nasunęło kilku z nich myśl „dość, czas się zjednoczyć, Polacy nie gęsi, swój klan taż mogą mieć”…

I tak w pamiętnym dniu 12 marca 2009 roku sformalizował się Klan POS. I nie jest to skrót popularnego powiedzonka używanego przez mieszkańców Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej lecz skrót od słów POLSKI ODDZIAŁ SPECJALNY. Założycielami klanu był Keebo (Sebastian), który w początkowym okresie wziął na swoje barki ciężar prowadzenia strony i pozostałej buchalterii. Darekins (Darek), Eranox (Paweł), Von Libov… Powstała strona klanowa… I tak małymi kroczkami klan się rozrastał.

Jak nazwa wskazuje klan w założeniu miał być polski. Jedynym zastrzeżeniem podczas przyjmowania była narodowość. Graliśmy i obserwowaliśmy innych. Gdy trafiał się ktoś o swojsko brzmiącej nazwie zaraz padały na czacie dumne słowa „ hej …….(tu padała nazwa gracza) jesteś Polakiem? Chcesz do polskiego klanu?

Początkowo było nas kilku graczy. Jak to w życiu bywa, jedni przychodzili inni odchodzili. przyjmowaliśmy wszystkich. Liczyło się tylko to aby móc wspólnie grać przeciwko innym nacjom. Oczywiście wielokrotnie graliśmy przeciwko sobie mając z tego niemało satysfakcji. Co do narodowości należy się małe sprostowanie. Jak to już było w naszej historii trafił się rodzynek w postaci gracza którego nazywaliśmy „Bari”. I nic by w tym nie było dziwnego gdyby nie fakt, że był Czechem. No cóż trzysta trzeci miał swojego Frantiszka a My mieliśmy swojego Barego…

Po za odwiedzaniem różnych serwerów często byliśmy gośćmi na serwerze międzynarodowej grupy War Lions (przez jakiś czas graliśmy z nimi na ich serwerze na równych prawach. ), dalelej - Xtc, Carpatian Legins OBC,KH i inne. Bawiliśmy się świetnie… ( z wieloma graczami i powstałymi dzięki nim klanami po dziś dzień utrzymujemy przyjazne stosunki) POS się powiększał. Dołączyło kilku graczy. Zaczęliśmy rozgrywać pierwsze mecze z innymi klanami. I oto co się stało. Zaczęło nam się to jeszcze bardziej podobać...

Nadmienić muszę, że krótko po powstaniu Klanu dołączył do niego Reksio (Rafał). W bardzo krótkim czasie zaczął przejmować obowiązki od Keeba. Uporządkował stronę, zajął się przyjmowaniem do klanu i pomaganiem takim gamoniom jak ja w trakcie gry. Powoli przejmował obowiązki od Keeba i Darekinsa, którzy z różnych przyczyn nie mogli poświęcać czasu dla chwały Klanu. A robił to tak z takim zaangażowaniem, że już tak mu pozostało. Został Liderem Klanu…

W międzyczasie pojawiło się kilku nowych graczy. Wśród nich Konar (Paweł), Roburs (Robert), Rutek (Przemek), Jahna (Andrzej)…I cóż niby nic w tym dziwnego, ale po krótkim czasie wspólnych bojów stwierdzili, że dobrze im się wspólnie gra, coraz lepiej wypadają na tle innych klanów. Zaczęli się spotykać regularnie i grać, grać, grać… Korzystanie z komunikatora jeszcze pogłębiało ich pozytywne relacje. Mogliśmy nie tylko wspólnie grać ale i ze sobą rozmawiać… Ludzie ci wraz z Reksiem, Erą, Darkiem, po pewnym czasie stworzyli trzon rozwijającego się POS. Zaczęły sypać się awanse, najczęściej po heroicznej POStawie w obliczu przeważającego nas liczebnie i technologicznie wroga, podczas rozgrywek. Ale i za zachowanie oraz zaangażowanie w życie Klanu (w naprawdę różny sposób) Jedni dobrze grali, inni pracowali nad taktyką, jeszcze inni służyli za translatory… i tak to się z kręciło… Zaczęło Nam „zależeć”. Angażowaliśmy się w grę coraz mocniej. Zarazem im mniej byliśmy „chłopcami bo bicia” tym bardziej rosły emocje. Niekiedy przekraczały granice i następowały delikatnie mówiąc „spięcia”…

Należy tu wspomnieć, iż mieliśmy kilku młodych zdolnych i niesfornych graczy. Wśród nich Mati, Rucio , Benio, Sezamek, Tomek, Janusz, PJKonar i kilku innych, którzy dość regularnie popadali w konflikty słowne z członkami innych klanów (w czasie gry niestety…) Oczywiście i starsi bywali niesforni. Jak już z kimś zadarli, to w przeciwieństwie do młodszych, których można było uspokoić „siwą głową”, Ci z kolei jak ten bulterier nie chcieli popuścić… Prowadziło to do różnych nieprzyjemnych sytuacji i „rozmów” pomiędzy „Trzonem” POS, a leaderami i graczami z innych Klanów. Po którejś z takich awantur stwierdziliśmy „basta”. Czas to ukrócić. I tak powstał…

SZTAB, składzie Reksio, Era, Darekins, Konar, Rutek, Roburs, Jahna. Od tamtych prehistorycznych czasów trwa niezmiennie w Jedności, Prawie i Solidarności, w  prawie niezmienionym składzie. Organ ten wziął na swoje barki trudy prowadzenia klanu. A jest to niełatwa sprawa. Począwszy od tak prozaicznych spraw jak przyjmowanie członków, poprzez umawianie meczy z innymi klanami, składu na mecze, oficjalnych kontaktów z przedstawicielami innych klanów, prowadzenia całego szeregu spraw związanych z „życiem POS”, aż do rozstrzygania sporów wewnątrz jak i na zewnątrz klanu. Następstwem tych działań było powstanie REGULAMINU. „Po drodze” członkowie sztabu wykupili pierwszy raz na własne konto (Klanu) serwer dla gry MOH 2010... I tak ci dzielni ludzie trzymają pieczę nad całością i ku chwale klanu po dziś dzień.

No tak ale uważny czytelnik dopatrzy się pewnej nieścisłości, zacytuję „…prawie niezmienionym składzie…” Prawie, ponieważ po kilku latach działania (dwa to już kilka) po wspólnej naradzie przyjęli do swego grona Bliźniaka (Darek). No ale to już zupełnie inna historia…

A dla sceptyków informacja - tak „jedności” i to pomimo różnic w indywidualnym podejściu do poszczególnych spraw, ZAWSZE jako sztab mówimy jednogłośnie. „Jesteśmy Sztabem POS , a POS to jedność” – I tak się narodziła chyba najważniejsza zasada obowiązująca do dziś… Co więcej, już na samym wstępie uzgodniliśmy niezmienne zasady obowiązujące w klanie. Przede wszystkim mamy się dobrze bawić, nie oszukujemy poprzez stosowanie cheatów i innych dopalaczy. Nie używany słów ogólnie uważanych za obraźliwe i wulgarne, ze szczególnym uwzględnieniem innych graczy. Stosujemy zasady wzajemnego poszanowania i zrozumienia. Kochamy (pomimo ciężkich czasów i czasami utyskiwań) naszą Ojczyznę. Opieramy się na wartościach POLSKICH SIŁ ZBROJNYCH i tych wszystkich którzy godnie Ją reprezentowali. I tu w  żadnym razie nie tolerujemy odstępstw…

Taaaaakkkkk. Ale to oczywiście marzenie. Jesteśmy ludźmi, wraz ze wszystkimi swoimi wadami. Sprzeczamy się między sobą, czasami kłócimy, czasami obrażamy się na siebie wzajemnie, ale prawie zawsze jak stare dobre małżeństwo po pewnym czasie do siebie wracamy. Każdy ma swój sposób na przeprosiny, Jeden po prostu powie „Przepraszam”. Innemu nie chce to się przez gardło przecisnąć, więc wymyśli inny sposób na pojednanie… Ci, którzy nie potrafili się dostosować odchodzili. A szkoda. Wielu było dobrymi graczami, kolegami, lecz z różnych powodów – jednych zrozumiałych innych nie, nie chcieli zaakceptować stanu rzeczy. Cóż można to skomentować tylko jednym słowem „życie”. I tak to trwa... po dziś dzień.

Ktoś zapyta „a po kiego grzyba mówicie tu o tak prozaicznej sprawia jak serwer i gra?” Otóż, są dwa powody, że wspomniałem o grze Medal Of Honor 2010 i serwerze...Po niestety krótkiej przygodzie z MOH Airborne przenieśliśmy się po długich targach i głosowaniu jako klan do wyżej wymienionej gry MOH 2010. Rozpoczęliśmy naszą przygodę jak poprzednio. Tak sobie jakiś czas pogrywaliśmy… Aż tu nagle padło na czacie „can you play with us the game?” EEEEEEEE….. “SURE” .

I tak zagraliśmy pierwszy mecz w MOH2010. Do dziś mi się to śni i zrywam się z krzykiem. Zagraliśmy z klanem z USA. Takich batów to nawet dziewiąty legion rzymski nie zapisał w swej historii, jak musiał wpisać POS. Ale cóż mówią jeśli cię coś nie zabije , to wzmocni i rzeczywiście podziałało. Zaczęliśmy pełniej ze sobą współpracować, współdziałać jak jednostka bojowa… Pojawiały się nowe propozycje rozgrywania meczy. Za każdym razem wyciągaliśmy wnioski. Staraliśmy się poprawić. Wraz z poprawą coraz częściej padały pytania w różnych językach „What is it POS (co to jest POS)(lub czym jest POS)? – odpowiadaliśmy „ Jesteśmy polskim klanem, a POS znaczy POLSKI ODDZIAŁ SPECJALNY (PILOSH SPECIAL UNIT). Oczywiście język angielski nie w podstawowej formie opanowanej przez większość użytkowników nie rozróżnia pewnych subtelności występujących w języku polskim, Dlatego też coraz częściej pisaliśmy |P.O.S| oraz Clan i PL. Więc po krótkim czasie POS stał się |P.O.S| Clan PL. I tak już pozostanie po wsze czasy (pierwszy powód). W miarę wzrostu naszych umiejętności przyszły sukcesy. Pierwszym niewątpliwie był przypływ nowych świetnych graczy do klanu, którzy wnieśli Świerzy powiew w żagle Naszego korabia. Drugim coraz więcej zwycięstw, a co za tym idzie coraz więcej propozycji rozgrywania meczy od klanów z „górnej części tabeli”. Bardzo nam to pochlebiało. Lecz nagle stało się „poważnie”. Nie mogliśmy ”przeskoczyć” pewnego pułapu. I tu kilki z Nas stanęło na wysokości zadania. W tym gronie Bliźniak, który zagonił nas do treningów. Nudnych jak „Przedwiośnie lub front zachodni podczas Wielkiej Wojny”. Ale jedno musze przyznać. Chłop się napracował i z tak niesfornej bandy dobrych wojowników zaczęło powstawać coś na kształt POLSKIEJ HUSARII. I jak Husaria pod Kirholmem tak my „Na lotnisku Mazar-i Sharif, górach Shahikot, dolinie Helmand i pozostałych gromiliśmy inne klany. Doszło do tego, że mieliśmy dwa pełne całkowicie wymienne składy na rozgrywki. Zapewne nie tylko ja, ale i inni wspominają ten czas dumy i zadowolenia z faktu, że POS CLAN PL widnieje coraz wyżej w rankingach. Nasz serwer był okupowany przez cały czas… Ukoronowaniem tej „tytanicznej pracy” był rewanż na wspomnianym wcześniej klanie z USA. Srogi rewanż, oraz świadomość, że nazwa |P.O.S| Clan PL widnie jena szczycie rankingu klanowego (drugi powód). Na zakończenie naszej przygody z MOH 2010 rozegraliśmy mecz. Ktoś zapyta „i co z tego? Tyle ich było…” Otóż nasz Klan został „wyzwany” na pojedynek „najlepsi gracze z różnych klanów (z całego Świata) Kontra POS… Uuuuuu. To było wyzwanie przez duże W. Przyjęliśmy. POGROM. Nasi przodkowie walczący w Husarii, Ułanach i pozostałych jednostkach, które wsławiły imię POLSKICH SIŁ ZBROJNYCH mogli być z nas dumni…

Ale cóż czas płynie nieubłaganie. Pojawiły się nowe gry. Postanowiliśmy przenieść się -ponownie do innej gry. Padło na BF3. I tu nagle przeżyliśmy szok. Znowu baty….Ale cóż. Poszczególni gracze świetnie radzili sobie z grą. Idzie nam coraz lepiej. I bawimy się dalej. Klan się rozrasta. I tu muszę zaznaczyć , że dołączyło do klanu wielu nowych graczy. Bardzo wartościowych i świetnych kolegów i koleżanek. Wnieśli nową siłę i dużo ekspresji do gry. Przez co przyjemność z bycia w|P.O.S| Clan PL jeszcze wzrosłą…Pełną listę znajdziecie na stronie na naszej stronie.

Ostatnio uruchomiliśmy serwer w grze MOH Warfighter. I niespodzianka. Wielu graczy, którzy grali z nami w MOH 2010 znowu Bawi się z nami… Serwer Pełny…

Na koniec to co najważniejsze. Duch POS przetrwał te wszystkie zmiany. Jesteśmy jedną wielką rodziną z całym bagażem wad i zalet z tym związanych. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do rozwoju klanu i przepraszam, jeśli coś istotnego pominąłem lub kogoś. Osobiście Jestem dumny, że mogę mieć przed moim Nickiem Tag klanu POS.

Dalszą część historii dopisze już ktoś inny, lub inną wersję napiszą najpewniej nasze dzieci…

Choć może któryś z kolegów coś dopisze…

POSdrawiam.

Posłowie

Motywacją do napisania kawałka historii Naszego życia było powstanie nowej strony klanu POS, oraz próba przekazania „Ducha” POS. Czy wyszło - ocenicie Sami.

Zaznaczam, że opisane powyżej zdarzenia i sposób ich przedstawiania są całkowicie subiektywnie przeze mnie zapamiętane wycinka historii. Jest to mój osobisty odbiór zdarzeń, Których miałem przyjemność by uczestnikiem i częściowo moderatorem. Nie sposób opisać wszystkich zdarzeń z historii oraz wymienić wszystkich, dzięki którym mogę spędzać miłe chwile i uciec od wszystkich negatywnych aspektów współczesnego Świata.

Konar

2013-02-08

FairPlay

Copyright (c) 2009 by REKSIO1
projekt graficzny KTKtomekb70 programowanie Boruta
odsłon strony : 192823